Today i went sleep at 1 am! It wasn't smart decision. Right now, I'm half-alive and I'm drinking hot raspberry tea and I'm waiting for moment, when my torpon will go away.
Zdecydowałam się prowadzić bloga dwujęzycznie - w języku angielskim i polskim. Jestem świadoma, że mój angielski do idealnych nie należy, ale naprawdę wielką frajdę sprawia mi jego nauka i używanie go. Ciągle jestem w wieku szkolnym, więc stale się go uczę. Jeśli zobaczycie jakieś pomyłki, poprawcie mnie.
Nie wiem co mnie tknęło wczoraj to pójścia spać o 1 w nocy. Ale jednego jestem pewna - teraz tego żałuję :D
Siedzę ledwo żywa i popijam gorącą herbatkę, czekając na wielkie mentalne "przebudzenie".
Anyway, have a good day!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz